Chery Amulet: kolejny nieudany test zderzeniowy

Czołowy rosyjski magazyn motoryzacyjny "AutoRevu" przeprowadził kolejny test chińskiego modelu oferowanego na lokalnym rynku. Po Chery QQ ciężkiej próbie został poddany model Amulet, którego stylistyka nawiązuje do pierwszej generacji Seata Toledo z 1991 roku. Tak słabych wyników jednak nikt się nie spodziewał. Producent auta odpiera zarzuty, podkreślając że laboratorium przeprowadzające ten test, należy do rosyjskiego konkurenta Chery, OAO Avtovaz.

Rosyjski magazyn motoryzacyjny ogłosił, że uzyskany rezultat jest jednym z najgorszych w historii i wezwał Chery Automobile do wycofania auta z rynku. Samochód kosztuje na rynku rosyjskim zaledwie 9 000 USD i sprzedaje się wyjątkowo dobrze. W pierwszej połowie tego roku kupiło go 10 119 osób, podczas gdy w analogicznym okresie roku ubiegłego było to zaledwie 702 osoby. Wcześniej samochód otrzymał jednak rosyjski certyfikat, ponieważ na tym zdominowanym przez oszczędnych konsumentów rynku cena odgrywa ważniejszą rolę niż bezpieczeństwo.

Chery Automobile twierdzi jednak, że test został zmanipulowany. Laboratorium, które go przeprowadziło, należy do największego rosyjskiego producenta samochodów, OAO Avtovaz, który jest głównym konkurentem Chery. Przedstawiciele Chery powiedział, że jego firma podejrzewa, jakoby test był częścią kampanii brudnych trików stosowanych przez konkurentów chcących zdyskredytować produkowane w Chinach samochody. Stanowią one bowiem coraz większe zagrożenie dla znajdującego się w kiepskiej kondycji rosyjskiego przemysłu motoryzacyjnego. Odmówił jednak podania szczegółów co do sposobu przeprowadzenia testu.

Laboratorium jest największym takim ośrodkiem w Rosji, gdzie testuje się pojazdy różnego typu. Jego pracownicy argumentują fakt, że„gwarantem" niezależności testu była obecność przedstawicieli magazynu AvtoRevu. Magazyn, który zapłacił za próbę, także odrzuca wszelkie oskarżenia o stronniczość. Twierdzi, że test był w "200 proc. niezależny", a samo pismo nie ma związku z żadnym producentem.

Amulet został poddany testowi według, jak pisze AvtoRevu, podstawowego europejskiego standardu, czyli EuroNCAP. Pod wpływem uderzenia w metalową barierę z prędkością 64 km/h próg przednich drzwi "zgniótł się niby gazeta", napisał magazyn. Autorzy twierdzą, że manekin w środku był tak zgnieciony, że trzeba go było wyciągać po kawałku. Na 16 możliwych punktów Amulet dostał zaledwie 1,7. "Nigdy nie widzieliśmy tak potwornie zdeformowanego wraku" - napisał dziennikarz AvtoRevu Jurij Wetrow, który obserwował test.

Miesiąc po rosyjskim sprawdzianie Chery przetestowało Amulet w Chinach, wynajmując do tego działający na zasadach komercyjnych organ rządu brytyjskiego, Agencję Certyfikacji Samochodów. Warunki były mniej wymagające: auto jechało z prędkością 56 km/h, uderzało przodem, a nie bokiem, tak jak w Rosji, i miał poduszki powietrzne, których nie ma model sprzedawany w Rosji. Także metalowa bariera była mniej sztywna. ACS podała, że Amulet spełnił w teście europejskie standardy bezpieczeństwa, ale rzecznik tej instytucji podkreślił później, że rezultat odnosi się tylko do tego pojedynczego testowanego auta i nie można go rozciągać na całą linię samochodów.

Nagranie z testu umieszczone na witrynie YouTube obejrzało prawie 163 tys. widzów.

Źródło:
Dziennik
Źródło: AutoRevu
Źródło: webpark.ru