Eurasia Motor, europejski dystrybutor chińskiej marki Great Wall Motor, ma kłopoty ze zrealizowaniem zamówień z powodu braku pojazdów. Pierwsza dostawa 360 Hoverów dotarła do Włoch w sierpniu ubiegłego roku, a pierwsze egzemplarze trafiły do 90 punktów dilerskich. Ubiegłoroczna dostawa pickupów Deer została wstrzymana, ponieważ miały zostać zastąpione przez nowocześniejszy model Wingle. Importer czeka także na silniki diesla dla tych modeli, ponieważ mają one strategiczne znaczenie na rynku europejskim.
Great Wall Motor wprowadził na rynek zmodernizowaną wersję Hovera. Samochód poddany został delikatnej restylizacji nadwozia, we wnętrzu znalazły się nowe materiały wykończeniowe oraz bogatsze wyposażenie standardowe. Najważniejszą zmianą jest jednak nowy silnik wysokoprężny z turbodoładowaniem, który zastąpił w gamie przestarzały motor Isuzu. Korzystna oferta ma zwiększyć jego szanse na dobrą sprzedaż za granicą.
Fiat może pozwać chiński koncern Great Wall Motor o kopiowanie najchętniej sprzedającego się modelu włoskiego producenta. Władze zarządu uważają, że samochód o nazwie Perey - debiut na Salonie w Pekinie - ma dokładnie takie same drzwi jak Panda. Sytuacja stała się napięta po tym jak Great Wall oficjalnie zapowiedział wprowadzenie auta na rynek europejski. Cena podstawowej wersji nie przekroczy 5 000 euro. Chiński producent planuje eksport auta na dziewięć rynków europejskich.
W 2007 roku Great Wall Motor chce wzbogacić ofertę o dwa modele osobowe. Pierwszy z nich to Perey, a drugi Floryd - oba miały debiut na salonie w Pekinie. Pomimo tego, że auta ewidentnie przypominają modele innych firm (Nissan Note i Scion xA), generalny menadżer firmy, Wang Fengying, zapowiada że zaprezentowane samochody mogłyby ewentualnie trafić na eksport. Napęd stanowiłyby silniki benzynowe o poj. 1.3 i 1.5 litra, które - dzięki współpracy z firmą Delphi - spełnią normę Euro 4. Ich ceny się w granicach 4 920 - 8 940 euro.
Na najbliższe półrocze chiński producent Great Wall Motor ma ambitne plany ekspansji na europejskim rynku samochodowym, informuje serwis "Automotive News Europe". Reuters opublikował wczoraj informację, że do Włoch został już wysłany kontenerowiec z 500 egzemplarzami Hovera.
Chińscy producenci opóźniają ekspansję na rynki europejskie. Powodem tego jest chęć stworzenia pojazdów, które będą w stanie sprostać bardzo wysokim standardom bezpieczeństwa. Jak wiadomo to właśnie katastrofalne wyniki Landwinda powstrzymały jego sprzedaż, a trzeba pamiętać że pierwsze modele bardzo szybko znalazły nabywców.