W Pradze odbywa się wystawa Autoshow Praha 2009, na której można zobaczyć kilka modeli z Chin importowanych do Europy przez włoską spółkę Martin Motors. Spółka nawiązała współpracę z lokalną firmą LUM-ORIS i już w najbliższych dniach rozpocznie sprzedaż marki Lifan w Czechach. W przyszłości dołączy do nich kontrowersyjny Shuanghuan CEO oraz modele użytkowe produkowane przez firmę Changhe - Freedom i Coolcar. Na salonie nie zabrakło również marki Dongfeng reprezentowanej przez GAZ Auto Praha.
Włoska spółka chce sprzedawać w Czechach model 520, który obecnie oferowany jest w dwóch wersjach nadwozia, jako czterodrzwiowy sedan (dł. 4 370 mm) oraz pięciodrzwiowy hatchback oznaczony symbolem 520i (4 040 mm). Pojazdy te będą sprzedawane nowoczesną jednostką Tritec 1.6 (116 KM, 149 Nm), która rozpędza auto do 185 KM, zapewniając przyspieszenie do setki w czasie 10,5 sekundy. Do wyboru będzie także silnik 1.3 o mocy 88 KM (115 Nm). Atutem pojazdu będzie możliwość zamówienia wersji z instalacją LPG, a w przyszłości również CNG. Podobnie jak większość samochodów chińskich, pojazd posiada bogate wyposażenie standardowe z zakresu komfortu, m.in. pełna elektryka, klimatyzacja czy odtwarzacz DVD, ale bardzo ubogie z zakresu bezpieczeństwa - tylko ABS z EBD i dwie poduszki powietrzne.
Pojazd zaliczył w Rosji test zderzeniowy uwzględniający parametry europejskiej procedury homologacyjnej ECE-R 94. Chiński sedan po uderzeniu 40% powierzchnią w deformowalną przeszkodę okazał się wystarczająco bezpieczny dla pasażerów przednich foteli. Poduszki powietrzne dobrze spełniły swoje zadanie i zapobiegły uszkodzeniom manekinów. Przedział pasażerki zachował swój kształt, a eksperci nie stwierdzili żadnych nieszczelności w układzie paliwowym. Warto przypomnieć, że testy zderzeniowe z normą ECE-R 94 przeprowadzane są przy prędkości 56 km/h, czyli o 8 km/h mniej w porównaniu do prób zderzeniowych wykonywanych przez europejskie stowarzyszenia ADAC i EuroNCAP.
Jeszcze pod koniec 2007 roku Lifan 520 spełnił wymagania regulacji "E mark", co oznacza że może być legalnie sprzedawany w krajach Unii Europejskiej. Chongqing Lifan Group podkreśla, że wszystkie elementy auta, takie jak lampy, opony, szyby, klakson czy fotele spełniają wymagania europejskiej homologacji.
Koniec Dakaru zakończył się wielkim sukcesem chińskiego producenta Great Wall Motor. Carlos Suosa za kierownicą terenowego Havala uplasował się na siódmym miejscu w klasyfikacji generalnej rajdu. Bardzo dobry rezultat końcowy to zasługa równej jazdy i znakomitej końcówki w wykonaniu Portugalczyka, który na dwóch ostatnich etapach zameldował się na mecie na odpowiednio 4 i 5 pozycji. Drugi fabryczny kierowca Havala, Chińczyk Yong Zhou, uplasował się na 20 pozycji w generalce.
Voleex C30 oraz Voleex C20R to kolejne modele marki Great Wall Motor, które zostały oficjalnie dopuszczone do sprzedaży w Unii Europejskiej. Wcześniej europejską homologację otrzymały modele Florid, Coolbear, Haval i Wingle. Nowe homologacje bardzo cieszą spółkę Litex Motors, która jest współwłaścicielem bułgarskiej fabryki GWM. Te modele trafią na linie produkcyjne pod koniec 2013 roku, natomiast już w lutym rozpocznie się montaż Voleexa C10, a pod koniec roku pickupa Steed i terenowego Havala.
Great Wall Motor prognozuje, że masowa produkcja samochodów w Bułgarii rozpocznie się w lutym przyszłego roku. Zakłady produkcyjne w Łoweczu są wspólnym projektem chińskiego producenta oraz lokalnej spółki Litex Motors. Chiński potentat rozważa także - na wzór koreańskich producentów - stworzenie europejskiego centrum technologicznego, odpowiedzialnego za rozwój pojazdów spełniających wysokie wymagania klientów Starego Kontynentu - informuje serwis autonewschina.com.
Po szesnastu latach Bułgaria wraca na motoryzacyjną mapę Europy. Z linii montażowej w Łoweczu zjechał pierwszy egzemplarz Great Wall Motor Voleex C10. Litex Motors, który jest lokalnym partnerem chińskiego potentata, rozpoczął testy nowej linii montażowej oraz pierwsze próby synchronizacji montażu. Litex zapewnia, że wprowadzi jeden z najnowocześniejszych systemów zarządzania produkcją aut, co ma zaowocować wysoką jakością samochodów wytwarzanych w tej fabryce.
Peter Horbury, szef działu designu w Volvo Car Corp. przeszedł do Geely Group - informuje serwis autonewschina.com. Choć obydwie firmy należą do Zhejiang Geely Holding Group, to jednak funkcjonują całkowicie niezależnie i posiadają odrębne działy projektowe. Horbury odgrywał bardzo ważną rolę w koncernie Volvo, gdzie zaczął karierę w 1991 roku. Jako szef desinu odpowiadał m.in. za projekt XC90, a następnie pod przewodnictwem Forda nadzorował projekty nowych modeli marek Aston Martin, Jaguar i Land Rover.