Kiedy w ubiegłym roku chiński producent Shuanghuan Auto przymierzał się do sprzedaży kopii Smarta w Europie, Mercedes bardzo szybko oskarżył go o plagiat i łatwo wygrał proces w sądzie niemieckim. Tymczasem sąd w Grecji podważył racje niemieckiego koncernu, argumentując że świadomy nabywca nie może pomylić obydwu modeli, a wygląd zewnętrzny nie odgrywa tak istotnej roli w tym sporze. Najważniejsze są dane techniczne.
Sprawa zakazu sprzedaży chińskiej kopii Smarta w Europie rozbrzmiewa już półtora roku. We wrześniu 2007 roku niemiecki sąd wydał zakaz sprzedaży i prezentacji Shuanghana Noble na salonie we Frankfurcie, a urząd celny zarekwirował pierwszy egzemplarz pokazowego modelu. W celu uniknięcia kolejnego procesu ze strony brytyjskiego producenta sportowych aut (Noble Automotive), europejski importer - China Motors - zdecydował się na zmianę nazwy na Bubble.
Oficjalny importer auta, sugerował w greckim sądzie, że przedni napęd, silnik umieszczony z przodu i czteroosobowe nadwozie technicznie odróżniają Bubble’a od Smarta ForTwo. Grecki rząd przyjął taką argumentację, podkreślając jednocześnie, że obydwa auta pozycjonowane są w tym samym segmencie, przez co podobieństwa zewnętrzne są nieuniknione. Warto przypomnieć, że wcześniej sąd niemiecki wydał zakaz sprzedaży terenowego modelu CEO, podobnego do BMW X5, ale sąd włoski wydał własny, przychylny wyrok dla chińskiego producenta.
Samochód trafi na rynek grecki w drugiej połowie roku, tymczasem 8 kwietnia w Chinach rozpoczęła się sprzedaż oryginalnego Smarta.
Źródło: Gasgoo
Ostatnie wiadomości o Shuanghuan Auto: